Open/Close Menu „Osiągnie spokoju i harmonii nie tylko w realizowaniu, ale również w wyznaczaniu sobie celów, zgodnie z najgłębszymi obszarami siebie samego, to sposób życia, a nie cel sam w sobie. Tego właśnie uczymy.”
wptitle01

Wiadomym jest, że świętego Graala odnalazł Parsifal. Nie było to łatwym przedsięwzięciem, wymagało wyrwania się z macierzyńskiego uścisku. Wejście w świat męskiej, zbrojnej agresji. Zmierzenie się z nią i uznanie zawartej w niej mądrości. Uznanie jej za swoje, wręcz za część siebie, by móc dojrzeć to, co najświętsze – naczynie z symbolizującą życie krwią, symbolizujące to, co boskie w człowieku – Chrystusa. Losem każdego mężczyzny pragnącego dokończyć swój rozwój jest podążanie śladami Parsifala.

Uczestnik R ( inicjał zmieniony )

wizja pierwsza: sen o bagnecie

0-dl
R: Pierwszy sen był obrazem, gdzie był chowany bagnet do szuflady starego kredensu. I później ten bagnet…
Ż:Bagnet to obiekt falliczny i agresywny. Bagnet służy do zabijania, jest ostry, to jest bardzo pierwotna męska energia, jeszcze nieprzetworzona. Chowasz go do szuflady, czyli zamykasz w nieświadomości tak, żeby nie mieć do tego zestawu zachowań dostępu.
R: Mam wrażenie, że go tam kobiece dłonie chowają.
Ż: To była Anima. Co zrobiłeś z bagnetem?
R: Wyciągnąłem i go przyjmowałem.
Ż: Przytuliłeś go..

1-dl
R: Tak. I wszedł mi, że tak powiem w kręgosłup i energię na kręgosłupie, którą czułem na całym kręgosłupie.
Ż: Tak właśnie pamiętam.
R: Było tak, jak mówię czułem cały kręgosłup.
Ż: Wzmocnił się szkielet osiowy. Wzmocnił się twój kręgosłup, mówimy o kręgosłupie moralnym, mówimy o kręgosłupie w facecie. Mówimy też o mężczyźnie bez kręgosłupa, gdy nie ma własnego zdania. Przyjęcie choćby pierwotnej, nieprzetransformowanej energii patriarchalnej spowodowało, że twój kręgosłup uległ wzmocnieniu – kręgosłup moralny. Dobrze, co było dalej ?

wizja druga: sen o „więzieniu” dla mężczyzn

2-dl
R: Dalej był sen gdzie po oglądaniu Ligi Mistrzów jechałem przez jakąś leśną miejscowość . Był tam biały zakład karny, więzienie. Było to więzienie dla mężczyzn, z tego więzienia miał wyjść tego dnia, mój kolega. Badałem to więzienie.
Ż: Wszedłeś do więzienia… Co zastałeś w tym więzieniu ?
R: Hah, jakby to powiedzieć. Sanatorium, spa dla facetów.
Ż: Spa dla facetów, czyli więzienie nie służyło temu, żeby „więźniowie” stamtąd nie wyszli. Więzienie służyło temu, żeby nie byli tam napadnięci przypadkiem.
R: Oni się raczej tam bronili przed otoczeniem.
Ż: Tak, odnalazłeś po raz wtóry Twój „bagnet w szufladzie”. Dobrze, wszedłeś do środka, do spa dla facetów.
R: Tak jest, nie chciało się stamtąd wychodzić, więc ja też tam zostałem na dłużej.
Ż: Rozumiem, że przyjąłeś mechanizmy patriarchalne pod warunkiem, że nie były one niepokojone przez cokolwiek z zewnątrz, tak? Przez inne treści psychiczne. I tam, za tymi drutami kolczastymi, mogłeś sobie bezpiecznie być facetem, tak? Można tam było sikać na stojąco, to było bezpieczne. Pięknie, co było dalej?

wizja trzecia: pokręcenie

3-dl
R: Dalej był obraz…
Ż: Była prowokowana wizja. Wizja została sprowokowana jednym słowem.
R: „Pokręcenie”…
Ż: Pokręcenie, tak, tak.
R: Z początku w wizji pojawiła się witka baziowa. Potem twarz, tzn. na początku czarna plama, później okazało się, że była to twarz. Należała do, jakiejś takiej kobiety rozżalonej, płaczącej, w jakiejś histerii. Emocjonalnie, że tak powiem rozchwianej.
Ż: Witki baziowe – z czym je skojarzyłeś?
R: Później, z tą witką baziową skojarzyłem sobie następujące wydażenie: zerwałem bazie wczesną wiosną dla mamy i dostałem nimi w tyłek, bo do pasa byłem mokry.
Ż: Przyniosłeś mamie bazie, taka piękna męska wyprawa po złote runo, przyniosłeś je matce i tymi baziami oberwałeś, bo byłeś mokry!
R: Tak, gdzieś w pierwszej, czy drugiej klasie.
Ż: W czasie, gdy powinieneś zacząć przechodzenie na stronę ojca. Co dalej?
R: Pojawiła się twarz kobiety.
Ż: Pracowałeś z tą twarzą, też wywołała szereg skojarzeń, szereg wspomnień.
R: Tak. Pojawiły się wspomnienia z dzieciństwa, gdzie nie miałem jakiejkolwiek pewności, jaka danego dnia będzie matka, w jakim humorze. Bywało różnie.
Ż: Lęk przed matką, przed jej nastrojami. Raz tak, raz tak. Wybudował się Twój ideał kobiety.
R: Cóż… tak, tak właśnie jest.
Ż : Zobacz, pozostałeś w sferze matriarchatu, ponieważ mama zadbała o to, żebyś jej nie porzucił. To jest przykład matki pochłaniającej. Przynajmniej taki nosisz jej obraz. Nie wypuściła syna, tak? Parsifal wyrwał się, wyrwał się w wielki świat z rycerzami. I pomimo, że zrobił z siebie głupca wielokrotnie, to został w końcu rycerzem, nawet Graala odnalazł. Tobie mama nie pozwoliła na…
R: W wieku czternastu lat uciekałem, chciałem książki przygodowe napisać… uciekałem przed matką.
Ż: Próbowałeś przejść na stronę ojca, tak zgadza się. Piękna kompensacja… I w momencie, kiedy byłeś już uwięziony to zostało Ci wpojone, co jest normą w kobiecie. To jest ta diametralna zmienność nastroju, niemożliwa nawet do przewidzenia. To jest Twoja kobiecość, Twój ideał.
R: Tak jest i tak to było.
Ż: Integrowałeś te treści, przyjmowałeś je za swoje. Do czego Cię to doprowadziło?

wizja czwarta: ucieczka z matriarchalnego uścisku

R: Pojawiła się betonowa, wilgotna piwnica, z której ja ze swoimi braćmi uciekałem. Starszy brat przez wąskie okienko, później ja, a na końcu wyciągnęliśmy młodszego brata. I tam, na zewnątrz, mówiliśmy – Ja żyję.
Ż: Z piwnicy – symbolizującej kobiece łono, w tym wypadku będące więzieniem było tylko jedno wyjście, okienko prowadzące na górę. Czyli w stronę tego, co patriarchalne. Była was trójka, liczba męska. I w takim składzie to, co męskie w Was mogło zaistnieć. Wyszliście do słońca.
R: Pojedynczo nie dawałem rady, musiałem braci do tego wziąć.
Ż: A zatem musiałeś zaangażować inne treści psychiczne. Kontakt z tym, co patriarchalne, ze słońcem, był wzmocniony komendą Ja żyję. Nie udało się jak Dedalowi, czy Ikarowi wzlecieć do tego słońca, ale pamiętam, że słońce stało się bardziej obecne w Tobie, wypełniłeś się nim.
R: To było tak, że ja po prostu przyjmowałem to słońce i nagle zaczęły z trawy wokół rosnąć grzyby. Na początku małe, później przeistoczyły się w większe, jak smerfowe grzyby, grzyby domy.

5-dl
Ż: Zwróćmy uwagę, że mamy do czynienia z obiektem fallicznym, ale tak jak smerfy są bajką dla dzieci, tak i tutaj chociaż pojawia się symbol penisa, jest to zaledwie penis dziecięcy. Ale on jest! Zamanifestował się! To jest treść patriarchalna jeszcze młoda, ale już widoczna. Zrealizowana.
R: Miałem wejść do tego domku i się rozejrzeć.
Ż: Zadomowiłeś się?
R: Zadomowiłem się, bo tam było bardzo fajnie, przyjemnie, wszystko świetnie urządzone. Pomalowane na biało, meble schludne i bardzo ładnie ozdobione. Rozpaliłem tam ognisko i najadłem się. Następnie wyszedłem z domku, stałem się większy od tego grzyba i napełniałem się słońcem.
Ż: Znowu kontakt z tym, co męskie i duchowe i znowu nasuwa się nieodparte skojarzenie z mitem o Dedalu i Ikarze.
R: Urosłem do takich rozmiarów, jak powiedzmy Guliwer.
Ż: Czyli wyrosłeś ponad smerfy, które swoją wielkością symbolizowały Twoją moc sprawczą. Po wyrwaniu się z wiezienia betonowej macicy, miałeś prawo być mężczyzną wielkości smerfa. W takim domku zamieszkałeś. Kontakt z tym, co męskie i duchowe spowodował, że wzrosłeś. To nie jest pierwszy raz kiedy przechodzisz przez ten proces. Zobacz zrobiłeś to dużo szybciej niż poprzednio i było łatwiej.
R: Fakt, tak dużo łatwiej.
Ż: Jeżeli dobrze pamiętam, to za pierwszym razem przez pięć dni próbowałeś osiągnąć to, co tutaj zdobyłeś w jeden dzień.
R: No cóż, tak waśnie jest.
Ż: Niestety ciągnie Cię w stronę rozwiązań manipulacyjnych, w stronę Animy. Taki zestaw nawykowy.

wizja piąta: sen o CB radiu

6-dl
R: Dalej był sen, gdzie dostaję służbowe auto i mam w nim zainstalować CB radio, przeniesione ze starego samochodu. W tym celu muszę zmienić uchwyty na nowe. Ale jakaś część nie pasuje. Najpierw ja i mój wuj lub ja i ty, gdzie ty mi dajesz instrukcje jak przyczepić nowy uchwyt tak, żeby mikrofon pasował i można było go domontować. Moim zadaniem było cały ten zestaw zamontować . Pojawia się też kobieta z dzieckiem którym się opiekuje, która próbuje zabrać Ciebie w celu położenia dziecka spać. Ty mówisz, że za chwileczkę bo, to jest ważne żeby dokończyć, tzn. teraz jest ważne, żeby nasze zadania były zrobione.
Ż: Sen wskazuje na interwencję Animy skierowaną na oderwanie Cię od możliwości komunikowania się z innymi treściami psychicznymi. Pojazd, proces indywiduacyjny, którym się poruszałeś zamieniłeś na nowy. Innymi słowy zmieniłeś kierunek, w którym rozwija się Twój proces psychiczny. W poprzedniej wizji widoczny jest kierunek przemiany. W tym śnie zaniepokojona Anima, tu reprezentowana przez kobietę, próbuje zabrać reprezentowanego tutaj przeze mnie instruktora, który pomaga Ci w ustanowieniu mechanizmu utrzymywania łączności z resztą psyche. Anima zachowuje się w sposób destruktywny dla procesu. Jak sobie z tym poradziłeś?
R: Przede wszystkim miałem sprawdzić czy działa komunikacja, i to uczyniłem. Działała bez problemu, mogłem się komunikować. Potem, pracując na obiektach, miałem sprawdzić czy ja widzę kobietę/Animę i czy ona widzi mnie. Okazało się, że kobieta mnie widziała, ale ja jej nie, no miałem na nią focha i nie za bardzo chciałem ją dostrzec.
Ż: Zobacz jakie uprawnienia dajesz Animie, pozwalasz jej działać zupełnie poza Twoją kontrolą.
R: Właśnie to cały czas czuję. Od kobiety najwyżej coś dostaję, nie bywa tak żebym sam cokolwiek wziął.
Ż: Tak, jednak jeszcze trudniejsze jest to, że Anima potrafi omotać Cię swoimi treściami. W czasie kiedy Ty udajesz, że nic się nie dzieje. Brak kontaktu z Animą powoduje, że ona działa w sposób zupełnie bezkarny, niekontrolowany. Może wszystko i nie ponosi konsekwencji. Takie uprawnienia nadajesz Animie.
R: Tak jest wtedy, kiedy jej nie dostrzegam.
Ż: Ale tutaj bardzo wyraźnie zobaczyłeś dlaczego tak się dzieje.
R: To przez tego focha tak? I nie dostrzeganie jej?
Ż: Tak, właśnie tak.
R: Mam problem z zobaczeniem granic, gdzie się to zaczyna, a gdzie kończy.
Ż: Potrzebny jest kolejny zestaw nawykowy, który mam nadzieję zaczniesz budować.
R: Podczas dalszej pracy, gdy jako kobieta ze snu, mówiłem „uwalniam” do mojej postaci, poczułem, że mam nową przestrzeń, że mogę się zająć sobą. Z początku, gdy już musiałem dostrzec kobietę ze snu, budziła we mnie agresję.
Ż: Kobieta ze snu mówiła uwalniam, tak?
R: Tak i to budziło moją agresję ze względu na to, że mnie odciągała od tych rzeczy którymi chciałem się zająć. Tym CB radiem, tym samochodem i tak dalej. Ale w momencie kiedy oboje mówiliśmy uwalniam, to poczułem przestrzeń, że mogę się zająć tym, co chcę robić i dostałem taka przestrzeń i zacząłem uczyć chłopca, który z nią przyszedł obsługi CB radia. On bardzo szybko nauczył się tego. Ale co było ważne to, to że ja nabyłem takiej szczegółowej i technicznej wiedzy.
Ż: Chłopiec symbolizuje treści patriarchalne w Tobie, które zaczęły dorastać w wyniku między innymi tego procesu, które w tej chwili w Tobie dorastają. To, że zaangażowałeś go w cały ten proces spowodowało, że wzrosły twoje kompetencje, tutaj symbolizowane przez nowe urządzenie, zrozumienie wykresów, fal itd. To jest właśnie efekt zasilenia w energię psychiczną kolejnych obszarów patriarchalnych we śnie symbolizowanych przez chłopca, który jeszcze nie opuścił opiekunki.
R: Pojawiła się jeszcze jedna, dziwna wizja. W czasie gdy z kobietą ze snu mówiliśmy do siebie Kocham i przyjmuję, pojawiła się Nike, Kobieta Nike. Ale mnie to nie zainteresowało.

nike-dl

Ż: Ależ to jest portret Twojej partnerki, nie widzisz tego? To są, oczywiście bardzo przerysowane, jej cechy fizyczne i psychiczne, ale to jest twoja małżonka.
R: No dobrze, tak właśnie jest, jednak dalej denerwowało mnie, że byłem odciągany od CB radia.
Ż: A któż Cię odciągał? W życiu codziennym „zawieszasz” oczywiście wewnętrzny proces na swojej partnerce. Widzisz to teraz.

wizja szósta: spojrzenie w twarz matki

R: Później, gdy lewą ręką narysowałem obraz matki, zobaczyłem obraz, w którym pracowaliśmy i postrzegłem siebie jako farmera amerykańskiego, który zasuwał po farmie i robił męska robotę.
Ż: Kolejne treści patriarchalne.

wizja siódma: coniunctio

R: I ostatni sen to było jakiś stół weselny i na kolanach siedziała moja córka i mój syn.
Z: Integracja nowych treści psychicznych. Gratuluję.
Ostatni sen jest właściwie podsumowaniem pięciodniowej pracy, lepszym od jakiegokolwiek komentarza do przebiegu procesu. Aktywizacja poszczególnych obszarów psychicznych pozwoliła na wycofanie wyparcia, traum z okresu dziecięcego i transfer energii psychicznej do obszaru patriarchalnego psyche. To, z kolei zaowocowało przebudową relacji pomiędzy osobowością nadrzędną (wewnętrzny mężczyzna), Animą (wewnętrzna kobieta) i Ja klienta. Wyraźne jest odchodzenie od izolacji osobowości nadrzędnej wybudowanej jako obrona przed napastliwością Animy (introjekcja nierozumiejącej matki) w kierunku nawiązania relacji i poszerzania obszaru kompetencji patriarchalnych. Ostatnia wizja senna wskazuje na „narodzenie” treści psychicznych zarówno męskich (syn na kolanach) jak i żeńskich (córka) i ich integrację (wesele). Połączenie i mieszanie przeciwstawnych treści psychicznych jest źródłem wzrostu całej indywidualnej jaźni.

TERAPIA WGLĄDU – NAJBLIŻSZE WARSZTATY

Napisz komentarz:

*

Your email address will not be published.

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 385 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

© 2015 Fundacja dla ludzi | Zanurz się w oceanie życia

Top